MENU
  • 50 faktów o ZRYTEJ BANI STANLEYA.

    Grudzień 7, 2016 4:34 pm Dodał stanley

    Elooo

    Zdjęcie z ubiegłego Blog Forum Gdańsk autorstwa Marty Dębskiej. Pozdrawiam!

    Z okazji 50 tysięcy fanów na Facebooku postanowiłem Wam uchylić kilka ciekawostek zarówno o sobie jak i o tym jak powstaje blog, co mnie inspiruje do tworzenia i tak dalej i tak dalej. Macie więc okazję poznać nieco autora bloga, który już od ponad trzech lat funkcjonuje w sieci, mimo wielu zmian i przeszkód jakie natrafiłem na swojej drodze. Zapraszam do czytania!

    1.Fanpage Filmy, Które Ryją Banie Zbyt Mocno powstał dokładnie 15 maja 2013 roku, pierwszy opis filmu wylądował na nim o 12:15, omówiłem w nim film Funny Games U.S. z 2007 roku.

    2.Na początku podpisywałem się jako D. D. M. Jest to skrót od wszystkich moich imion: Dominik Daniel Maksymilian.

    3.Ksywa Stanley pojawiła się dużo, duuużo później, nie jestem w stanie namierzyć konkretnego dnia. Wbrew pozorom nie pochodzi ona od Stanleya Kubricka, a od mojego nazwiska – Stankiewicz.

    4.Blog powstał kilka miesięcy później, szybko poczułem, że nie wszystko co chcę przekazać mieści się w ramach wpisu na Facebooku. Pierwotnie nazywał się po prostu fkrbzm.blogspot.com i po kilku latach przekształcił się w obecną formę – Zrytą Banię Stanleya.

    5.Do tworzenia wpisów, nie tylko o filmach i muzyce inspiracji szukam przede wszystkim w otoczeniu. Jestem osobą bardzo sentymentalną i w pewnym stopniu po dziś dzień żyjącą przeszłością, to dlatego tak dużo miejsca na fanpage i blogu poświęcam programom, filmom i serialom ze swojego dzieciństwa.

    6.Mam znakomitą pamięć do tytułów filmów i seriali, aktorów i reżyserów, rzadko posiłkuję się Internetem podczas poszukiwań informacji o filmach gdyż większość z nich mam po porostu w głowie. Jedyne do czego kompletnie nie mam pamięci to daty, to ich najczęściej poszukuję tworząc wpisy.

    7.Nazwę bloga i fanpage zainspirowała piosenka Braci Figo Fagot pod tytułem Wóda zryje banię. Serio, serio.

    8.Bloga nie piszę właściwie tylko wtedy kiedy jestem na koncertach i podczas przerwy Woodstockowej. A tak to w sumie nie ma dnia bym nie zaczął jakiejś notki. Przynajmniej kilkanaście wpisów mam obecnie rozpoczętych, czekają na odpowiednią okazję by ujrzeć światło dzienne.

    9.Serią, która przyczyniła się do popularyzacji bloga jest Najbardziej obrzydliwe filmy świata. Jak widać ludziska nie ustają w poszukiwaniu dzieł, które zdecydowanie przekraczają granice dobrego smaku.

    10.Nigdy nie dopuściłem nikogo do wrzucenia choćby jednego postu na FKRBZM. W sensie kiedy ja nie mam możliwości wrzucania notki, to nikt za mnie tego nie zrobi. Także jeśli zniknąłbym z sieci na więcej niż kilka (nie podczas Woodstocku) dni to możecie się niepokoić, a nawet zgłosić zaginięcie 😀

    11.Od kilku ładnych lat jestem osobą intensywnie koncertującą. O Woodstocku już wiecie, ale byłem też na nowym Jarocinie, Ursynaliach czy Capital of Rock. Widziałem już chociażby w akcji takie kapele jak Deftones, Rammstein, Slayer, Linkin Park, Limp Bizkit, Katatonia, Fear Factory, Meshuggah, Cult Of Luna, Opeth, Anathema, Archive, The Dillinger Escape Plan, Neurosis, Devin Towsend Project, Periphery, Korn, Ghost, Behemoth, Vader, Riverside, Slipknot, Enter Shikari, Gojira, Carcass, Napalm Death, Machine Head, In Flames, Nightwish, Ministry, Baroness, Mastodon, Septic Flesh, Triptykon… Nawet na koncercie Gangu Albanii byłem i przyznaję, że było to jedno z dziwniejszych doświadczeń koncertowych ever, a jak widzicie widziałem wiele.

    12.Moimi najulubieńszymi zespołami są zdecydowanie Tool i Deftones. Niestety tego pierwszego jeszcze nie miałem okazji zobaczyć na żywo.

    13.Sam zorganizowałem swego czasu dwa koncerty i mam nadzieję, że jeszcze będę miał ku temu okazje. Występowały na nich między innymi zespoły Bohema Cerber, które serdecznie polecam!

    14.W moim mieście NIE MA kina. Najbliżej mam do olsztyńskiego Heliosa, z którym zresztą współpracuję. Dzięki tej współpracy czytacie co jakiś czas recenzje nowości na blogu.

    15.Moim zdecydowanie ulubionym, najulubieńszym filmem jest Podziemny krąg, czyli Fight Club. Film powstał na podstawie genialnej książki Chucka Palahniuka.

    16.Za najlepszy serial na świecie uważam LOST – Zagubieni. Liczby 4, 8, 15, 16, 23, 42 wyrecytuję o każdej porze dnia i nocy. Obstawiałem nimi w Totka, ale nic się nie wydarzyło 🙁

    17.Nie mam żadnych tatuaży choć zdecydowanie marzę o ich posiadaniu.  Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Plany już są tylko muszę fundusze zebrać.

    18.Jestem wyjątkowym szczęściarzem, bo nigdy nie byłem na dłużej w szpitalu, nie miałem więc niczego złamanego. Nie przypominam sobie też bym kiedykolwiek zemdlał.

    19.Obecnie nie wyznaję żadnej religii, choć wychowywano mnie w duchu chrześcijaństwa. Uznaję się za osobę poszukującą, ale moje drogi z kościołem i wiarą jako taką już dawno się rozeszły.

    20.Nie identyfikuję się z żadną partią polityczną i generalnie uważam to co się dzieje w naszym kraju w tym temacie za cyrk na kółkach.

    4_8_15_16_23_42_64711-1600x1200[1]

    21.Kiedyś byłem uzdolniony plastycznie, bardzo dużo rysowałem, ale niestety strasznie zaniedbałem rysowanie co sprawiło, że po dłuższej przerwie nie wróciłem już do takiej formy z której byłbym zadowolony.

    22.Mam dość słabą głowę do alkoholu i szybko wysiadam, ale nigdy nie „urwał mi się film”.

    23.Jestem totalnie nieuzdolnioną sportowo osobą. Nigdy nie umiałem grać w piłkę i po dziś dzień nie umiem. Do reszty sportów miałem dość ambiwalentny stosunek, ale najbliższa była mi koszykówka. W szachy grać nie umiem, ale na przykład w kręgle i bilard lubię sobie popykać.

    24.Nigdy nie miałem specjalnej tremy przed występowaniem publicznie. Być może wynika to z tego, że kiedyś byłem lektorem w kościele, choć mój głos nie należy do zbyt „radiowych”.

    25.Kiedyś potrafiłem też śpiewać, ale wraz z mutacją i ten talent mi zniknął.

    26.Uwielbiam pisać, i pisałem kiedyś książki po zeszytach. O ludziach z nadprzyrodzonymi mocami, o wampirach i o kolesiu, który od urodzenia był w śpiączce, a obudził się w wieku ponad 20 lat. Niestety żadnej z nich jeszcze nie ukończyłem.

    27.Uwielbiam, uwielbiam, po prostu uwielbiam jeść w KFC i McDonaldzie. Gdyby frytki z Maca były dodawane do zestawów z KFC to świat byłby idealny. Burger Kingiem i Pizza Hutt też nie pogardzę.

    28.Pierwszą animacją, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie było Toy Story. Do dziś mam wielki sentyment do tej serii i uważam, że każda z części jest genialna!

    29.Mimo, że mieszkam na Warmii i Mazurach, w malowniczej Ostródzie, która jest pełna jezior to nie potrafię pływać.

    30.Zbieram prasę muzyczną. Mam wszystkie numery Teraz Rocka od 2004 roku, wszystkie Metal Hammery od 2006 roku i większość Mystic Artów. Ale i tak uważam, że najlepszy obecnie jest Noise Magazine i chciałbym tak kiedyś umieć pisać o muzyce.

    255518_323419424420039_331404115_n[1]

    Logo The Eye Of Every Storm

    31.Kilka lat temu prowadziłem bloga The Eye Of Every Storm, na którym recenzowałem muzykę i przeprowadzałem wywiady, ale strona się rozsypała, a i merytorycznie najlepsza nie była. Ale mieliśmy zajebista redakcję, której członków serdecznie pozdrawiam jeśli teraz czytają te słowa.

    32.Przyznaję się bez bicia, że bardzo uważnie śledzę polską scenę You Tube i mam swoich ulubieńców, z którymi miałem okazję zamienić kilka słów. Grupa Filmowa Darwin, Masochista, Człowiek Warga, Cyber Marian, Krzysztof Gonciarz to dla mnie osobistości, które odwalają kawał znakomitej roboty. A o Gargamelu pisałem zanim osiągnął 100 tysięcy subskrypcji! Duma!

    33.Muzyka, której szczerze nie znoszę to disco polo i polskie reggae. Paradoksalnie w moim mieście jest Festiwal Muzyki Tanecznej i Ostróda Reggae Festiwal. Rzecz w tym, że moja niechęć do tej formy rozrywki rozwinęła się zanim te imprezy stały się mega popularne.

    34.Nigdy nie brałem żadnych twardych narkotyków i nie zamierzam, gdyż to ponieważ łatwo się uzależniam. Fajek po dziś dzień jeszcze ostatecznie nie pogrzebałem. Nie ukrywam, że lubię kiedy jest mi zielono, ale wierzcie mi, że niektóre filmy rozumie się lepiej pod pewnym wpływem.

    35.Nigdy, ale to przenigdy nie byłem za granicą. A cholernie bym chciał sobie świat pozwiedzać.

    36.Moim absolutnie ulubionym aktorem jest Edward Norton, a aktorką Helena Bonham Carter. Co do reżysera to chyba skłaniałbym się najbardziej do twórczości Davida Finchera.

    37.Nigdy jakoś specjalnie nie grałem w gry komputerowe. Moją ulubioną jest zdecydowanie Worms Armageddon.

    38.Zawsze uwielbiałem czytać i wyobrażać sobie światy kreowane przez pisarzy. I mimo, że pochłonąłem ich bardzo dużo to moją ulubioną będzie zawsze każda część przygód Harry’ego Pottera. A zdaję sobie sprawę z istnienia arcydzieł zjadających fabularnie przygody młodego czarodzieja na śniadanko.

    39.Jestem wielkim fanem Gwiezdnych Wojen,  jestem niezmiernie dumny, że na Mrocznym widmie byłem w kinie na premierze nim kilka lat później przekształciło się w Biedronkę.

    40.Owszem, przeczytałem wszystkie części Zmierzchu. Wroga trzeba poznać od podszewki.

    42121f00ffc451d0c288e11c1f28cbd4_XL[1]

    41.Sam próbowałem założyć kiedyś kanał na You Tube, ale zaprzestałem tworzenia nie tyle przez brak czasu, co przez brak jakiegoś bardziej ogarniętego sprzętu. W przyszłym roku mam nadzieję powrócić do swojego projektu, bo są rzeczy które łatwiej mi będzie Wam powiedzieć „w twarz” niż po prostu napisać.

    42.Jestem bardzo uczulony na nazywanie filmów animowanych „bajkami”. Ciężko mi się też dogadać z osobami, które uważają anime za totalne gówno, a które jedyne z czym miały styczność to Dragon Ball, albo Pokemony. Krótko mówiąc irytuje mnie ludzka ignorancja, z czym zdecydowanie walczę na blogu.

    43.Czekoladę i chipsy mógłbym jeść na okrągło, choć zdaję sobie sprawę, że to niezdrowe. Powiem Wam w sekrecie, że i tak ostatnio mocno mi się schudło.

    44.Nie znoszę warzyw, a na niektóre z nich, na przykład na marchewkę jestem uczulony. Z owocami jest już dużo lepiej, ale generalnie to mógłbym się obyć samymi fast foodami.

    45.Jestem cholernym alergikiem, mocno uczulonym na pyłki drzew. Oraz na kurz. I sierść. Tak więc na wiosnę i w lato zdarza mi się dla Was pisać będąc totalnie chorym i z załzawionymi oczami.

    46.Zawsze byłem totalnym matematycznym, geograficznymi i historycznym frajerem. Jestem typowym humanistą i nauki ścisłe nigdy mnie nie fascynowały.

    47.Mam w domu całkiem sporo kaset magnetofonowych takich zespołów jak Linkin Park, Evanescence, Kron, P.O.D, Rammstein czy Limp Bizkit. Jestem totalnie wychowany na nu-metalu, choć obecnie jaram się metalem progresywnym, djentem i technicznym death metalem.

    48.Od niedawna jeżdżę na konwenty fantastyki i byłem już prelegentem na takich imprezach jak Pyrkon, Falkon, Dni Fantastyki we Wrocławiu, Polcon czy Olsztyńskie Dni Fantastyki.

    49.Obecnie sam jestem współorganizatorem konwentu fantastyki Fantasmazuria, który odbędzie się w dniach 16-18 czerwca 2017 roku.

    50.Mój czarny kot nazywa się Behemoth, a swojego imienia nie zawdzięcza zespołowi Nergala, lecz szatańskiemu sierściuchowi z Mistrza i Małgorzaty.

    1560594_1496625817251395_859120936596499439_n[1]

    „Przeczytaliście już? To proszę stąd wyjść!”

    I to by było na tyle, dzięki żeście przeczytali to wszystko i do przeczytania next time!

    Komentarze