Helena-Bonham-Carter-Wallpaper-Curly-HAir[1]

„Hej! Ja też nie mam Oscara”, czyli o jeszcze nienagrodzonych paniach słów kilka.

O ile pod względem płacenia aktorkom za role można by rozpętać prawdziwą burzę, jako że zarabiają o wiele mniej od grających panów, to z Oscarami nie jest najgorzej. Od lat królową statuetek jest Meryl Streep, a kilka innych znanych pań depcze jej po piętach. Nawet przez wielu uważane za przeceniane panie takie jak Angelina Jolie czy Jennifer Lawrence mogą się pochwalić statuetkami, nie wspominając o Lupicie Nyong’o, która praktycznie wyrwała statuetkę za debiut w „Zniewolonym”. Rzecz jasna nie wszyscy po naszej planecie mogą chodzić zadowoleni, przed Wami więc lista aktorek, które moim skromnym zdaniem wymiatają na ekranie, ale jeszcze Złotego Kolesia nie dostały. Rzecz jasna piszcie w komentarzach jakie aktorki Wy byście nagrodzili!

??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

10. GLENN CLOSE. Delikatnie rzecz ujmując to skandal, że takiego formatu aktorka nie ma w swojej kolekcji nagród tej teoretycznie najważniejszej. Nawet w filmie familijnym potrafiła wycisnąć z siebie to co najlepsze stając się jedną z najbardziej demonicznych postaci kina ever. I mówię tu rzecz jasna o Cruelli DeMon ze 101 Dalmatyńczyków. Obowiązkowo powinniście zobaczyć z nią Świat według Garpa, Fatalne zauroczenie, Niebezpieczne związki, Dom dusz, Mary Reily, Marsjanie atakują!, Kto zabił ciotkę Cookie, Żony ze Stepford Alberta Nobbsa, w którym z powodzeniem gra mężczyznę. Do tego jeszcze dorzucę seriale Układy Świat gliniarzy i mamy obraz bardzo wszechstronnej artystki, która już dawno zasłużyła. Tyle, że według mnie, a nie Akademii.

Amy-Adams-amy-adams-712630_1600_1200[1]

9. AMY ADAMS. Adams szybko udowodniła, że jest bardzo istotną zawodniczką w aktorskiej grze i nie jest tylko atrakcyjnym rudzielcem, ale i utalentowaną aktorką. Niech Was nie zwiodą tytuły takie jak Kto pierwszy, ten lepszy czy Zaczarowana. Adams podobnie jak Witherspoon udało się odkleić etykietkę ekranowej głupiutkiej postaci. Wystarczy skonfrontować się z mocną Wątpliwością, Fighterem, Ona, Mistrzem, American Hustle czy Wielkimi oczami (za te dwa ostatnie filmy otrzymała Złote Globy). Można jej nie lubić, można kojarzyć z filmami raczej lekkimi jak Oświadczyny po irlandzku (specjalnie dla Ciebie go wymieniam skarbie!), ale no ja talentu jej nie odmówię i tego czegoś dziwnie magnetycznego w twarzy. Także moim skromnym zdaniem zasłużyła. Ale wierzę, że jeszcze będzie miała okazję odebrać!

WINONA RYDER at 2015 Sundance Film Festival

8. WINONA RYDER. Kariera tej pani dość mocno załamała się po mniejszych lub większych skandalikach związanych z jej kleptomanią. Ryder swego czasu była złotym dzieckiem Hollywoodu, Tim Burton współpracował z nią przy okazji Soku z żuka Edwarda Nożycorękiego. Pani ta w swoim dorobku ma filmy takie jak Przerwana lekcja muzyki (a Oscara zgarnęła Jolie, nie żebym jej nie lubił czy coś, ale Winona odwaliła kawał przedniej roboty), Drakula, Obcy: Przebudzenie, Skrawki życia, Noc na ziemi, Wiek niewinności, Dom dusz, Orbitowanie bez cukru, Przez ciemne zwierciadło, Iceman: Historia mordercy czy bardzo wymowną kreację w Czarnym łabędziu. Te jej sarnie oczy aż się prosiły o to by ją docenić. Nie mogę powiedzieć by spadła do drugiej ligi czy coś, po prostu rzadko grywa w filmach bądź jest angażowana do naprawdę bardzo dobrych. Ale nadal ją lubię i uważam za kultową aktorkę lat 90.

1218465_Uma-Thurman[1]

7. UMA THURMAN. Uma ostatnio rzadko pojawia się w filmach, poza tym z jej twarzą stało się ostatnio coś niedobrego (ta sama „choroba”, która dotknęła Rene Zellweger?). Przeciętny zjadacz chleba zna ją przede wszystkim z Pulp Fiction, wnikliwy badacz wie, że była żoną Gary’ego Oldmana i Ethana Hawke. Uma poza sztandarową kreacją Czarnej Mamby w Kill Billu może wylegitymować się takimi filmami jak Przygody Barona Munchausena, Niebezpieczne związki, Henry i June, Gattaca – Szok przyszłości, Rewolwer i melonik, Nędznicy, Vatel czy Nimfomanka – Część 1. Jak ktoś lubi durne filmy nieszanujące żadnego tabu to jeszcze mogę dorzucić Movie 43. Czekam na trzecią część Kill Billa, w której ponoć zemsta ma być dokonana na naszej ulubienicy.

Keira-Knightley-Movies-e1426910558771[1]

6. KEIRA KNIGHTLEY. Jak te blockbustery aktorskie żywoty zmieniają. Sukces Piratów z Karabiów sprawił, że angielska piękność stała się bardzo rozchwytywana, ale nie przełożyło się to na akademicką statuetkę. Keira ze swoją posągową urodą świetnie czuje się w kinie kostiumowym i dramatach (Księżna, Anna Karenina, Pokuta, Duma i uprzedzenie) ale w klimatach bardziej komediowych też daje radę (Przyjaciel do końca świata, To właśnie miłość). Ja osobiście bardzo lubię Obłęd z jej udziałem, a w ramach ciekawostki mogę dodać, że miała swój epizod w Mrocznym Widmie, gdzie grała zmienniczkę Królowej Amidali – Sabe. Zresztą ona i Natalie Portman mają podobny typ urody. Dziewczynka jak z obrazka, niebrzydka, ale płaska i do tego bez Oscara. A znalazło by się kilka zacnych filmów, za które mogłaby wyrwać. Cóż, może w najbliższej przyszłości.

Emily-Blunt-Facts[1]

5. EMILY BLUNT. Jeszcze w zeszłym roku w tym zestawie figurowałaby Julianne Moore, ale po statuetce za Still Alice rzecz jasna musiał się znaleźć ktoś na zastępstwo. Stawiam na Emily Blunt, bo to bardzo ciekawa aktorka, w zeszłym roku świetnie sobie poradziła w Sicario. Dość dobrze pasuje do kina akcji, filmów w rodzaju Looper – pętla czasu, Na skraju jutra, Władcy umysłów choć jak większość koleżanek po fachu zaliczyła kilka filmów kostiumowych jak Krwawy Tyran – Henryk VIII czy Młoda Wiktoria. Bardzo znaczące są też role w Diabeł ubiera się u Prady, Lato miłości czy Połów szczęścia w Jemenie. Nie mam wątpliwości, że już wkrótce będzie w absolutnie czołówce tych najbardziej rozpoznawalnych aktorek. Póki co jest na dobrej drodze i jestem ciekaw jak wypadnie u boku Charlize Theron w Łowcy i Królowej Lodu. A jak chcecie posłuchać jak śpiewa to obadajcie Tajemnice lasu.

Naomi-Watts[1]

4. NAOMI WATTS. Do tej pani mam słabość od wielu lat, jest w niej coś takiego co nie pozwala mi oderwać od niej wzroku kiedy pojawia się na ekranie. W zrytych filmiszczach pokazuje się nader często by tylko wymienić Mulholland Drive, Funny Games, 21 gramów, Zostań, Birdmana. Z drugiej strony ma też na koncie horror The Ring, katastroficzne Niemożliwe, biograficzną Dianę, przygodowego King Konga, romantyczny Malowany welon czy trzymające za gardło Wschodnie obietnice. Stereotyp głupiej blondynki się jej nie ima, choć wiem, że są tacy, którzy jej szczerze nie trawią. Nie wiem za to jaka gaża wpadała aktorom występującym w Movie 43, ale tam też możecie ją zobaczyć. Co ciekawe także i ona nie odmawia występów w typowo blockbusterowych seriach, co prawda nie oglądałem serii Niezgodna, bo czuję, że to bardzo nie moje klimaty, ale tam także możecie ją wyhaczyć.

-Chappie-NY-Press-Conference-Portraits--05[1]

3. SIGOURNEY WEAVER. Do Sigourney przylgnął wizerunek kobiety twardej i będącej w stanie przeżyć na ekranie ekstremalne sytuacje. Wszystko to zawdzięczamy rzecz jasna kultowemu statusowi Obcego. Dla mnie jest to aktorka także o niebanalnej urodzie, swój demoniczny urok pokazała chociażby w Pogromcach duchów. Z jej przebogatej filmografii polecam przede wszystkim Śmierć i dziewczyna, Pracująca dziewczyna, Goryle we mgle, Osadę, Śniegowe ciastko, Śnieżka dla dorosłych, Tak się robi telewizję i genialną, zaskakującą rolę w Domu w głębi lasu. Z tego co ogarnąłem ma się pojawić w trzeciej części Pogromców duchów i trzech kolejnych częściach Avatara (kogoś nieźle poniosło, he, he). Najchętniej to znowu bym ją zobaczył w roli Ellen Ripley, więc z niecierpliwością czekam co tam Neill Blomkamp wykombinuje.

scarlett_johansson[1]

2. SCARLETT JOHANSSON. Obdarzona nie tylko seksownym ciałem, ale i głosem Scarlett (który to głos świetnie wykorzystano w filmie Ona) jest przykładem aktorki, która pracowała na swój obecny status od najmłodszych lat. Była żona Deadpoola zaczynała w takich filmach jak Alex – Sam w domu 3, Zaklinacz koni czy Braciszek świnka by potem zwrócić na siebie uwagę świetną rolą w lubianym przeze mnie Ghost World. Pomijając wpadki w rodzaju Ataku pająków koniecznie trzeba ją zobaczyć chociażby w Człowieku, którego nie było, Między słowami, Dziewczynie z perłą, Wyspie, Wszystko gra, Prestiżu, Czarnej Dalii, Vicky Christina Barcelona, Kochanicach króla czy Hitchcocku. No i rzecz jasna nie zapominajmy o niej jako o Czarnej Wdowie z Avengersów, jak dla mnie pasuje do tej roli ideolo. A jak chcecie zobaczyć ją w ultra zrytym filmie to odpalajcie Pod skórą. No w każdym repertuarze się ta pani odnajduje. Miło by było ją zobaczyć odbierającą statuetkę.

Helena-Bonham-Carter-Wallpaper-Curly-HAir[1]

1. HELENA BONHAM CARTER. Tej pani, która w naszym skromnym kraju jest wręcz uwielbiana bardzo pomogła relacja z Timem Burtonem, który obsadzał ją często w swoich filmach (Duża ryba, Charlie i Fabryka Czekolady, Sweeney Todd, Gnijąca panna młoda, Planeta małp, Alicja w krainie czarów, Mroczne cienie). Fani Pottera znają z roli demonicznej Bellatrix Lestrange, zwolennicy filmów kostiumowych znają ją chociażby z Pokoju z widokiem, Hamleta czy Powrotu do Howard Ends. Ja rzecz jasna najbardziej propsuję Helkę za portret Marli Singer w Podziemnym kręgu, ale każdy maniak dobrego kina powinien też zaliczyć z nią Jak zostać królem, Frankensteina, Jej wysokość Afrodyta, Miłość i śmierć w Wenecji, Sztukę latania, Na żywo z Bagdadu czy Rozmowy z innymi kobietami. Z mojej perspektywy to mistrzyni swojego szalonego fachu, która i zagra totalną wariatkę i piękną arystokratkę. I tak sobie wzdycham do Helki od lat i życzę jej tej przeklętej nagrody od lat.

P.S. Tak jak wspominałem Wam wczoraj w poniedziałek recenzja „Pokoju” i konkurs na fanpage – Olsztyn i okolice będzie mógł zgarnąć wejściówkę na „Syna Szawła”. Jak będzie o czym szczególnie opowiadać to zrobię też relację pooscarową. Tak więc wpisu o trzech ostatnich odcinkach „The Walking Dead” (yaaaay! wracam do pisania o nich!) spodziewajcie się w okolicach wtorku lub środy. Fajnie, że znowu tu wpadliście! Pozdrówki!

Komentarze