the-boondock-saints[1]

Irlandia to stan umysłu, czyli filmowy wpis na dzień Świętego Patryka.

Irlandia to bardzo ciekawy kraj, który nie powinien nam się kojarzyć tylko z U2, The Canberries, My Bloody Valentine, Thin Lizzy czy Flogging Molly do spółki z Dropkick Murphys, czterolistną koniczynką i „zielonym” piwkiem. Wczoraj prezentowałem Wam zestawienie najciekawszych aktorów pochodzących zarówno z samej Irlandii jak i z Irlandii Północnej, która jak wiadomo należy do Wielkiej Brytanii, ale nie zmienia to faktu, że mieszkańcy tamgo obszaru są bardziej Irlandczykami niż Brytyjczykami. Dzięki kinematografii możemy sobie chociaż wyobrazić jak piękny to kawałek naszej planety i jak wyjątkowy. Przed Wami zestawienie 15 filmów, na których warto zawiesić oko jeśli chce się cokolwiek więcej o tym kraju dowiedzieć! I nie, nie wszystkie były tam kręcone, ale jak najbardziej możecie dojrzeć w nich reprezentantów tego krewkiego kraju!

song-main[1]

15.SEKRETY MORZA (Songs of the Sea, 2014, reż. Tomm Moore). Ten film najlepiej obejrzeć do spółki z Sekretem księgi z Kells tego samego twórcy z 2009 roku. Przepiękna, delikatna kreska pozwoli Wam zanurzyć się w odmętach irlandzkich mitów i legend, a w pouczający, acz nie moralizatorski sposób opowie też o najważniejszych wartościach w życiu. Bohaterką jest 6-letnia dziewczynka, która wyrusza na poszukiwania mamy wraz z braciszkiem, by dowiedzieć się jaką wartość ma rodzina. Dzięki udziałowi rodowitych Irlandczyków jako aktorów dubbingujących – Brendana Gleeson (przedstawiać nie muszę, wiadomo, jeszcze się tu pojawi) i Fionnuli Flanagan (w tym momencie pozdrawiam fanów Zagubionych, pani ta grała Eloise Hawking) film jest jeszcze bardziej wiarygodny i magiczny. I bardzo dobry na otwarcie tego zestawienia.

calvary01[1]

14.KALWARIA (Calvary, 2014, reż. John Michael McDonagh). Jakże piękne irlandzkie widoczki towarzyszyć Wam będą przy ten niepięknej do końca historii. W rolę duchownego wciela się tutaj ikoniczny dla Irlandii aktor – Brendan Gleesson znany bardziej jako Szaolonooki Moody z potterowskiej sagi. Duchowny będzie musiał zawalczyć z cyniczną społecznością miasta, z grzesznikami, którzy będą mu w stanie pogrozić w samym okienku konfesjonału. Obsada jest tutaj zaiste doborowa, bo poza Gleesonem na ekranie brylują Chris O’Dowd (Roy z The ID Crowd), Aidan Gillen (Littlefinger z Gry o Tron) czy Dylan Moran (Wysyp żywych trupów). Mocny to film i uderzający z obu stron: zarówno w przeciwników jak i zwolenników kościoła katolickiego. Polecam zobaczyć i samemu sobie zdanie wyrobić.

bloodysunday02[1]

13.KRWAWA NIEDZIELA (Bloody Sunday, 2002, reż. Paul Greengrass). Jeśli zastanawialiście się kiedyś o czym jest piosenka Sunday Bloody Sunday grup U2 to spieszę z wyjaśnieniami. Był rok 1972 kiedy to w Irlandii Północnej podczas protestu mieszkańców prowincji Derry, dokładnie 30 stycznia doszło do masakry, w której zginęło 13 osób w tym dzieci. Protest był dowodzony przez Ivana Coopera, którego portretuje tutaj James Nesbitt (znany z roli Bofura w Hobbicie). Film z niemal dokumentalną precyzją oddaje ciężar tamtego dnia, który zapisał się czerwonymi zgłoskami w historii świata jako takiego. Nie powinniśmy zapominać o takich wydarzeniach więc choć nie jest to propozycja łatwa i przyjemna w odbiorze, wręcz przeciwnie, ryjąca baniak swą dosłownością stanowczo zbyt mocno, to tym bardziej powinniście go obejrzeć.

4[1]

12.ŚNIADANIE NA PLUTONIE (Śniadanie na Plutonie, 2005, reż. Neil Jordan). Zanim poczęstuję Was wpisem o ekranowych transwestytach i ogólnie rzecz ujmując mężczyznom przebranym za kobiety to chciałbym przywołać tutaj dzieło, w którym bryluje Cillian Murphy wcielający się w młodego osobnika o pseudonimie Kitten, który ze swojej rodzimej Irlandii wyrusza do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu, a jakże, akceptacji i szczęścia. To słodko-gorzka a do tego rock’n’rollowa historia ponownie obfituje w najbardziej znane irlandzkie nazwiska: jest Gleeson, jest Liam Neeson, jest też Stephen Rea znany chociażby z Utopii. Jak takie transformacje były przyjmowane w latach 70? Zobaczcie sami i sprawdźcie, czy Murphy poczuł swojego bohatera, który odkrywa, że miał się urodzić dziewczynką. Ciepły to film i ważny dla irlandzkiego kina będący adaptacją powieści Patricka McCabe’a.

butcherboy[1]

11.CHŁOPAK RZEŹNIKA (The Butcher Boy, 1997, reż. Neil Jordan). Skoro już padły nazwiska Jordana i McCabe’a to wypada wspomnieć o drugiej adaptacji powieści tego pana, traktującej tym razem o losach chłopca, który wychowuje się w patologicznej rodzinie – ojciec jest alkoholikiem, matka ma problemy psychiczne. Akcja dzieje się w latach 60 w irlandzkim miasteczku, a nowym wynalazkiem jest wtedy hipnotyzująca wtedy wszystkich telewizja. Chłopak oddaje się wraz z kumplem fantazjowaniu o… ha! mam Was zboczuchy!.. byciu bohaterem komiksowym, a telewizja jeszcze bardziej jego wyobraźnię podsyca. Nie doprowadzi to jednak do niczego dobrego, bo nie jest świat kolorowych nieruchomych rysunków i tekstów tkwiących w dymkach, tylko szara i brutalna rzeczywistość. Wyjątkowy to film w swej prostocie i zbrodniczo wręcz niedoceniony. Ale od czego są takie zestawienia jak te? Od wyławiania perełek, a jakże!

Hanmore_10[1]

10.GŁÓD (Hunger, 2008, reż. Steve McQueen). Michaela Fassbendera współpracy z McQueenem odsłona pierwsza. I dla wielu do dziś najmocniejsza. Śledzić będziemy tutaj losy członków IRA (Irlandzka Armia Republikańska), którzy postanawiają sobie wywalczyć status nie terrorystów a więźniów politycznych. Główny bohater Bobby Sands przeprowadza w tym celu bezwzględny strajk głodowy. Film otwiera trylogię na którą składają się jeszcze Wstyd Zniewolony, dzieła jakże ludzkie w swej istocie. W roli ojca Morana znany z Gry o Tron Liam Cunningham. Na moje oko to jeden z tych filmów, który sprawił, że Fassy się totalnie wybił i jest teraz tam gdzie jest. Mocne, mroczne, brudne kino dla widzów o stalowych nerwach. Najlepiej dla takich co seans Mechanika z Christianem Bale mają już za sobą.

Once+2006[1]

9.ONCE (2006, reż. John Carney). Dla odmiany dzieło kameralne i chwytające za serce, a do tego czyściutko irlandzkie, bez kooperacji z innymi krajami. On jest ulicznym grajkiem z dzielnic Dublina, ona czeską emigrantką, mimo, że wiele ich dzieli łączy ich miłość do muzyki i trudna miłość. Film otrzymał Oscara za najlepszą piosenkę (Falling Slowly), Glen Hansard i Markéta Irglová po sukcesie jakże niezależnego filmu założyli zespół The Swell Season i ruszyli w trasę co dokumentuj film zatytułowany po porostu tak jak ich zespół. Once to jeden z tych filmów, który pokazuje nam co się dzieje po tak zwanym „i żyli długo i szczęśliwie”. Życie to nie jebajka, nie głaszcze nas po jajkach, więc możemy tu zobaczyć oblicze miłości trudnej i burzliwej. Ale wartej zachodu i walki co chyba jest największą siłą tego dzieła.

NYL7yO80A9o[1]

8.JA W ŚRODKU TAŃCZĘ (Inside I’m Dancing, 2004, reż. Damien O’Donnell). Nie jedyny film w zestawieniu, w którym bohater jest sparaliżowany. Co ciekawe James McAvoy potem także zasiadł na wózku, tyle że w roli młodego doktora Xaviera w X-Menach. Dzieło opowiada o czerpaniu radości z życia mimo paraliżu i tego całego syfu, który się z tym wiąże. Rory i Michael to fajny ekranowy duet, a wszystko to rozgrywa się w dublińskiej scenerii. Nie jest to co prawda film tak poprawiający nastrój jak Nietykalni, ale ma w sobie sporo ciepła i uroku i tej wścieklizny znanej tylko McAvoyowi. Mniej znane dzieło na naszych ziemiach, jakże warte ogarnięcia.

wind-that-shakes-the-barley-0[1]

7.WIATR BUSZUJĄCY W JĘCZMIENIU (The Wind That Shakes the Barley, 2006, reż. Ken Loach). Opowieść o krwawej walce o niepodległość kiedy to Irlandia była okupowana przez Brytyjczyków w latach 20 XX wieku. Główny bohater Damien zamiast zostać lekarzem wstępuje do IRA i wraz z grupą młodych mężczyzn podejmuje walkę o niepodległość. Czy była to walka z wiatrakami musicie już zobaczyć sobie sami, główną rolę gra tutaj Cillian Murphy, w obsadzie także Liam Cunningham i bardzo ciekawy Padaric Delaney. Istotnym faktem fabularnym, który powinien namówić Was do seansu, jest fakt, że w dziele tym stają przeciwko sobie rodzeni bracia, którzy wybierają przeciwne strony barykady. Bratobójcza walka według kontrowersyjnego reżysera Kena Loacha, podana do stołu. Smacznego życzę.

Six-Shooter-small[1]

6.SZEŚCIOSTRZAŁOWIEC (Six Shooter, 2004, reż. Martin McDonagh). Najlepszy film krótkometrażowy nagrodzony Oscarem za 2004 rok opowiada dość szokującą historię o ludziach, których łączy to, że stracili kogoś bliskiego. I to, że siedzą ze sobą w jednym przedziale w pociągu. Z bardzo irytującym gościem, który im dogryza. To czarna komedia więc możecie się domyśleć co się dalej stanie. Będzie łubudubu. Coby było bardziej intrygująco obsada jest, że tak powiem klasyczna: obu Gleesonów tu uświadczycie. Jedyny krótki metraż w zestawieniu, ale jakże ciekawy i warty dalszego polecenia. 27 minut czystej eskalacji sami wiecie czego.

Michael_Collins_Movie_Dublin[1]

5.MICHAEL COLLINS (1996, reż. Neil Jordan). Nazwa IRA padła już tutaj w różnych kontekstach, przed Wami więc dzieło opowiadające o sprawcy całego zamieszania, człowieka wiodącego lud na barykady, którego gra Liam Neeson. Akcja dzieje się w roku 1916, i udowadnia, że w imię wolności krew przelać czasem po prostu trzeba, inaczej wróg nigdy nie ustąpi. To dzieło opowiada o człowieku, który zapragnął wyzwolić swój kraj okupowany przez Brytyjczyków przez setki lat. W obsadzie chociażby znakomity Stephen Rea, a historia jak najbardziej zalicza się do tych biograficznych. Być może dla niektórych może być to dzieło zbyt skrótowe, al moim zdaniem jak najbardziej warto zerknąć i samemu się skonfrontować.

878ca4b830a1485cba48de5b403f717c[1]

4.MOJA LEWA STOPA (My Left Foot: The Story of Christy Brown, 1989, Jim Sherdian). Daniel Day-Lewis to magik ekranowy o czym przekonacie się też czytając pozycję numer trzy. W Biograficznej opowieści o Christym Brownie  dowiecie się o sile umysłu, która przezwycięża paraliż cielesny. Pan Brown jest malarzem i pisarzem, który tworzy swoje dzieła jedyną sprawną częścią ciała – lewą stopą. Opiekuje się nim pani Brown (Brenda Ficker), która od dziecka rozwijała w nim artystyczne talenty. Poświęcenie Lewisa dla roli było niesamowite, nie schodził z wózka inwalidzkiego nawet podczas przerw w kręceniu poszczególnych scen. Zarówno on jak i Brenda zostali nagrodzeni za swoje kreacje Oscarami. Jest to jeden z tych filmów, który wyjątkowo mocno pokazuje nam i pozwala wczuć w osobę niepełnosprawną.

in-the-name-of-the-father-4[1]

3.W IMIĘ OJCA (In the Name of the Father, 1993, reż. Jim Sherdian) Grany przez Daniela Day-Lewisa Gerry Conlon to postać autentyczna, który został niesłusznie oskarżony o przestępstwo i skazany na dożywocie. Do więzienia trafił też jego ojciec Giuseppe (świętej pamięci Pete Postlethwaite), razem postanawiają wywalczyć swoją wolność i udowodnić wielką sądową pomyłkę za pomocą bardzo upartej prawniczki (Emma Thompson). Akcja filmu rozgrywa się w ogarniętym zamieszkami Belfaście i jest to ten cholernie perfekcyjny film, który zbiera bardzo wysokie noty, choć do najlżejszych nie należy. Day-Lewis ma nosa do przyjmowania rewelacyjnych kreacji i ta jest jedną z najważniejszych w jego dorobku obok tej w Mojej lewej stopie, która padła oczko niżej).

Frank Costello (JACK NICHOLSON) and Billy Costigan (LEONARDO DiCAPRIO) get ready for a meeting with the Chinese Triad in Warner Bros. Pictures’ crime drama “The Departed.”  PHOTOGRAPHS TO BE USED SOLELY FOR ADVERTISING, PROMOTION, PUBLICITY OR REVIEWS OF THIS SPECIFIC MOTION PICTURE AND TO REMAIN THE PROPERTY OF THE STUDIO. NOT FOR SALE OR REDISTRIBUTION.

2.INFILTRACJA (The Departed, 2006, reż. Martin Scorsese). W tym jakże zacnym dziele nagrodzonym 4 Oscarami rodowitym Irlandczykiem jest Frank Costello genialnie wykreowany przez Jacka Nicholsona. Jest on szefem tak zwanego Irish Mob, istniejącego od XIX w. gangsterskiego podziemia narodzonego rzecz jasna w Irlandii, a rozsianego rzecz jasna po Stanach, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, ale także, co ciekawe w Australii. Irlandzkiego klimatu nadaje tutaj chociażby muzyka i świetne wykorzystanie I’m Shipping Up To Boston Dropkick Murphys. Infiltracja fabularnie jest jedynym remakiem w historii, który dostała Oscara za najlepszy film roku. Scorsese bazował na hongkońskim klasyku Infernal Affairs – Piekielna gra z roku 2002. Niestety obawiam się, że większość najpierw obejrzała film Martina i porównując go z oryginałem ciut zaniżyła ocenę dla materiału źródłowego. Tak czy siak warto zobaczyć oba dla świetnej historii i znakomitych kreacji aktorskich!

the-boondock-saints[1]

1.ŚWIĘCI Z BOSTONU (The Bondoock Saints, 1999, reż. Troy Duffy). Zanim Norman Reedus dostał ciepłą (póki co, tam nikt nie jest bezpieczny w 100%) posadkę w The Walking Dead,  a Sean Patrick Flanery zniknął z radaru praktycznie na dobre, zagrali w kultowym w pewnych kręgach dziele, o dwóch święcie przekonanych Irlandczykach iż misję od Boga mających. A misją tą usunięcie wszelakich mętów tego świata. Boston jest miejscem przesiąkniętym rodowitymi Irlandczykami tak więc to bardziej „zielone” dzieło niż amerykańskie. W obsadzie jeszcze znakomici Willem Dafoe, Bill Conelly i absolutnie szalony David Della Rocco. Scena z kotem to jest absolutny majster nad majstry!  Kontynuacja przeboju na szczęście spod ręki tego samego reżysera ujrzała światło dzienne w roku 2009, a więc 10 lat po premierze jedynki i jak najbardziej trzyma poziom.

Rzecz jasna to tylko mały wycinek kina w irlandzkich klimatach, mam nadzieję, że za rok zaproponuję Wam zupełnie inne tytuły! W komentarzach piszcie jakiś tytułów Wam zabrakło Jak zwykle tylko tyle tytułów to stanowczo za mało by przedstawić pełny obraz kinematografii danego kraju, ale komuż z drugiej strony chciałoby się czytać opisy 30 czy 50 filmów! Także miłego oglądania i smacznego piwka życzę!

Komentarze