MENU
  • STANLEY OBSERWUJE: Nowa Atomówka jest CZARNA!

    Wrzesień 19, 2017 7:50 pm Dodał stanley

    SZOK! NIEDOWIERZANIE! ZOBACZ ZDJĘCIA I MEMY!

    Jak zapewne wiecie jestem wychowany na starych kreskówkach, które leciały swego czasu na Cartoon Network. Atomówki, Krowa i kurczak, Laboratorium Dextera, Johnny Bravo, Chojrak, Edki… Chłonąłem tego typu animacje jak pojebany. Jako że żyjemy w czasach sequeli, prequeli, rimejków i tego typu recyklingu znanych tytułów to prędzej czy później kilka znanych tytułów stało się ofiarą „nowych, lepszych wersji”. Zepsuto Ben 10, Teen Titans Atomówki kastrując serie z tego co było w nich wyjątkowe. Bardzo kontrowersyjną decyzję podjęli twórcy tej ostatniej serii wprowadzając doń czwartą Atomówkę, która staje się bohaterką mojego dzisiejszego biadolenia.

    Powerpuff_girls_Bliss_CNNPH[1]

    Wybacz Bliss, ale Cię nie kupuję zupełnie.

    Jestem w stanie przypierdolić się tak konkretnie do jednej jedynej rzeczy. Faktu, że ta Atomówka po prostu jest. Że z charakterystycznego trio zrobiła się czwórka, w której Bliss wygląda najbardziej wyróżniająco się nie poprzez kolor skóry, a znajomy kolor stroju (pamiętacie zdeformowaną Atomówkę imieniem Bala, która niestety zginęła?), dłuższe i bardziej rzucające się w oczy włosy i wzrost. Bliss powstała by być obecnie w centrum uwagi widza. Tylko, że Bliss nie spodobała się wiernym fanom serii, a już szczególnie starym fanom serii, którzy wyrazili jedynie swoją opinię, że nie powinno jej w serialu być. Rzecz w tym, że żyjemy w czasach zero-jedynkowych, gdzie negatywny komentarz od razu jest odczytywany jako rasizm. Okej, nowa Atomówka jest ciemnoskóra, czarnoskóra, śniada czy jak tam to każdy widzi, nie da się temu zaprzeczyć. Ale nie ma stereotypowych cech czy zachowań jakie przedstawia się w kreskówkach czy filmach podczas przedstawiania takich postaci. Można powiedzieć, że Bliss jest postacią dodaną by serial był poprawny politycznie, lecz ni chuja nie czuję tego jako argument stworzenia jej pamiętając jak mocno kontrowersyjną z wyglądu postacią był On (diabeł transwestyta).

    Walka ze stereotypami, z rozliczaniem się z rasistowskich zarzutów wobec kraju, w którym się mieszka jest jak najbardziej słuszna, ale zastanawiam się czy aż tak trzeba udziwniać to co bez udziwniania działało bardzo dobrze. W nowej wersji Pogromców duchów mamy kobiety zamiast mężczyzn, L w Death Note jest czarnoskóry i to generalnie nie jest godne potępienia, ale czy zgadza się z kanonem? No właśnie, zmienianie fizjonomii bohaterów lub dodawanie nowych na siłę lub pod naciskiem kogoś tam nie wychodzi produkcjom na dobre i często podżega do negatywnych, stricte szowinistycznych lub rasistowskich komentarzy. Pamiętam jakie nieświęte oburzenie wywołała postać Finna jako jedna z głównych postaci w Przebudzeniu mocy, ale pamiętam też przedostatnie rozdanie Oscarów które były tagowane #oscarssowhite.

    jodie-whittaker-doctor-who-internet-reacts-920x598[1]

    Doktor jest kobietą? I bardzo dobrze!

    O ile dodawanie nowych postaci, czy zmienianie fizjonomii może się nie podobać, bo nie idzie w parze z tym do czego jesteśmy przyzwyczajeni tak nie rozumiem na przykład hejtu wobec tego, że nowy Doktor jest kobietą. Czy w serialu jest jasno powiedziane, że Doktor MUSI być kobietą? Otóż nie, więc nie rozumiem spiny Internetów, natomiast co do Pogromców Duchów już tak, bowiem paniom próbowano nadać cechy jak najbardziej męskie i niestety „dośmieszniać” na siłę. Jak widzicie twórcy dokonują więc często nietrafionych decyzji i stąd biorą się skrajnie oceniające je fronty. To że Bóg ma twarz Morgana Freemana w Brusie Wszechmogącym nikogo nie dziwi, ale już czarnoskóry L po prostu razi, bo jest niezgodny z kanonem. Byłoby mi niezmiernie miło na serduszku, gdyby internauci zaczęli formułować swoje krytyczne opinie w nieco bardziej cywilizowany sposób, bowiem jest zasadnicza różnica między „czarnuch nie powinien grać tej postaci”, a „w oryginale ta postać jest po prostu biała, to jest nie zgodne z jej opisem”. Zauważmy, że fani od lat zarzucają, że filmowemu Potterowi się kolor oczu z książkowym nie zgadza, a kolor ten dość był istotny bowiem po matce odziedziczony. Nic więc dziwnego, że na kolosalne zmiany wyglądu postaci reaguje się jeszcze bardziej alergicznie.

    Podsumowując: jestem przeciwko wprowadzeniu nowej Atomówki, ponieważ nie tak pamiętam ten serial i oglądać go nie będę. Nie jestem przeciwko temu, że jest Czarna, dla mnie mogłaby być Indianką, Azjatką, czy niebieską kosmitką, I don’t care. Jeśli komuś przeszkadza jej kolor to coś jest z nim po prostu nie tak i raczej się nie zaprzyjaźnimy. Ten wywód mógłbym poszerzyć o moją uwagę dotyczącą postaci homoseksualnych w filmach i serialach, ale to nie czas i miejsce, o tym jeszcze kiedyś będzie. To tyle ode mnie na dziś, dzięki za uwagę i do przeczytania next time!

    Komentarze

    Kategorie: ,