MENU
  • THE BEST OF 2016: 5 najlepszych filmów animowanych

    Grudzień 29, 2016 9:09 pm Dodał stanley

    Patrząc na moje tegoroczne podsumowanie filmów animowanych można wywnioskować, że klasyczna animacja całkowicie odeszła do lamusa i wkrótce już w ogóle nie będzie tak zwanych „kreskówek” wypartych przez komputerowe czary-mary. Oczywiście honoru klasycznej kreski będą bronić wszelakie anime, ale w tym roku niestety nic wielce wiekopomnego w temacie się nie pojawiło. Podobnie jak w innych kategoriach tak i w animacjach rządziły kontynuacje choć w mojej piątce znalazła się tylko jedna. Otrzymaliśmy więc całkiem dobrą Kung Fu Pandę 3 i niezbyt potrzebny kolejny rozdział Epoki Lodowcowej (to już piąty!). Sekretne życie zwierzaków domowych nie okazało się tak fascynujące jak zapowiadał to trailer, Bociany przeszły bez większego echa, a Trolle może i bardzo mogły się spodobać dzieciakom, ale już rodzicom niekoniecznie. Ja mam takie podejście do animacji, że najlepiej wypada wtedy kiedy jednocześnie trafia do dorosłego jak i do dziecka, no chyba, że wyraźnie jest przeznaczona dla dorosłych, co w tym roku miało miejsce i było wyraźnie sygnalizowane. Co do ewidentnych niewypałów to palma pierwszeństwa przypada Miśkowi w Nowym Jorku Ratchetowi i Clankowi. Natomiast film o Angry Birds okazał się na moje oko nieco spóźniony, kiedy największy hype na ten tytuł przeminął. Chyba już się domyślacie jakie filmy trafiły na moją listę? Tylko w jakiej kolejności? Zerknijcie!

    maxresdefault[1]

    5.GDZIE JEST DORY (Finding Dory, reż. Andrew Stanton). Nie do końca jest to kontynuacja Gdzie jest Nemo bowiem fabuła skupia się na Dory i jej poszukiwaniach rodziny. Rybka z krótką pamięcią miała niebezpieczną przeprawę w poszukiwaniu prawdy, ale jak się okazało dość świeżą, zabawną i pomysłową. Nie zabrakło znanych elementów i bohaterów, ale widać, że nie był to film robiony na siłę, w końcu Dory jest bohaterką o której wielu filmu się domagało i myślę, że fani rybki byli jak najbardziej usatysfakcjonowani. A do tego w filmie nie brakuje dramatyzmu, nieco ponurego klimatu, także Pixar pełną gębą.

    manoa[1]

    4.VAIANA: SKARB OCEANU (Moana, reż. Ron Clements).  Znamy ten schemat prawda? Mamy księżniczkę, mamy wojownika, mamy śmieszne postacie i oczywiście mamy cel, który bohaterowie chcą osiągnąć. Mamy sporo piosenek i generalnie kłaniają się tutaj bardziej stare disneyowskie rysowane kreskówki. Wszystko jest tu piękne i kolorowe, ten film można wręcz poczuć i się nim ogrzać, tak więc całkiem trafnie pojawił się w kinach na jesień. Proponuję obejrzeć w wersji oryginalnej by zobaczyć jak sobie The Rock ze śpiewaniem radzi. Może i nie jest to wielce odkrywcza animacja, ale zarówno dorośli jak i dzieciaki będą się na niej świetnie bawić.

    maxresdefault[1]

    3.KUBO I DWIE STRUNY (Kubo and the Two Strings, Travis Knight). To bardzo mądry film, można by rzec, że najpoważniejszy na liście z tych skierowanych do młodszego widza. Kubo poszukuje swojej tożsamości, przynależności, w tym celu wyrusza w podróż by zdobyć trzy artefakty. Ma niecodziennych towarzyszy, którzy nadają tej opowieści elementu humorystycznego, ale ogólnie jest to film utrzymany w podobnej estetyce co dość przerażający jak na animację Paranorman i „przybrudzone” Pudłaki, które pochodzą z tego samego studia. Podoba mi się założenie, że widza nie traktuje się niepoważnie i chce nauczyć o życiu czegoś bardzo, bardzo ważnego. A co do obsady dubbingującej to powala na łopatki: jest Matthew McConaughey, Ralph Fiennes, Charlize Theron, George Takei, Rooney Mara i Art Parkinson znany z roli Rickona w Grze o Tron. Nie przegapcie tego tytułu!

    Carl (Jonah Hill, 2nd), Barry (Michael Cera, 3d) and Frank (Seth Rogen, rt) in Columbia Pictures' SAUSAGE PARTY.

    2.SAUSAGE PARTY (reż. Conrad Vernon). Ten film jest tak bardzo, bardzo popaprany, zboczony i zdecydowanie nie dla wszystkich bowiem humor w nim zawarty bywa różnych lotów, od totalnego klozetu do całkiem celnych uwag piętnujących stereotypy na rozmaite tematy. Nie brak popkulturalnych odniesień i absolutnie niesmacznego i zrytego finału. Wszystko to ubrane w całkiem zgrabną choć momentami dość swobodną animację. Czy sympatycznemu jedzonku uda się uniknąć pożarcia przez nas, niegdyś bogów, a obecnie największych zbrodniarzy? W obsadzie Seth Rogen, Edward Norton, Salma Hayek, Kirsten Wiig, Bill Hader, James Franco, Miechael Cera, Jonah Hill czy David Krumholtz. Film zdecydowanie dla tych, których zauroczył trailer, jeśli bluzgi i seksualne podteksty co kilka chwil Was nie kręcą to sobie odpuśćcie.

    zootropolis1[1]

    1.ZWIERZOGRÓD (Zootopia, reż. Byron Howard). A gdyby tak podmienić ludzi na zwierzęta to jak wyglądałby świat? Całkiem podobnie jeśli zastosuje się sprawną żonglerkę stereotypami, a z kilku się mistrzowsko wyłamie. Każde zwierzę jest tutaj na swoim miejscu i teoretycznie robi to do czego jest najlepiej przystosowane. Okazuje się, że główna bohaterka chce zostać policjantką i już na samym początku zostaje wciągnięta w bardzo grubą sprawę. Odniesienia do klasyki są cudowne, teksty błyskotliwe, a relacje między bohaterami całkiem złożone. Nie mam wątpliwości, że film zgarnie Oscara za najlepszą animację. Rok temu wymiatało W głowie się nie mieści w tym zdecydowanie wygrywa Zwierzogród. Włodarze z Disneya wciąż rozdają karty i robią to z coraz większym wyczuciem i smakiem. I to by było na tyle, kolejne zestawienia na dniach!

    Komentarze

    Kategorie: