MENU
  • Toleruję nietolerancję, nie toleruję nienawiści.

    Styczeń 26, 2017 9:17 pm Dodał stanley

    Zdaję sobie sprawę, że piszę na bardzo oklepany temat, wielokrotnie poruszany w sieci, wałkowany wręcz do nudności. W kontekście popkultury jako takiej nabiera on jednak nowego wymiaru, uwypukla bowiem pewne typowe polskie przywary, które zaciekle w sobie ludzie pielęgnują. I wiem to z własnego doświadczenia bowiem gówniarzem będąc z moją tolerancją miałem mocno na bakier. Obecnie co prawda nie jestem osobą kochającą cały świat i pewne zjawiska, zachowania i poglądy uważam za godne potępienia, ale nie przemawia przeze mnie nienawiść, a jedynie pewna perspektywa i wizja świata. A to moim zdaniem zasadnicza różnica. Nawet jeśli za czymś bardzo, bardzo nie przepadam (jak za kolejną falą disco polo i niemożebnie irytującym i wtórnym polskim reggae) to nie wrzucam gównobomby na forach internetowych fanów tych gatunków, ba, nawet nie komentuję na You Tube, po prostu zostawiam łapkę w dół i spierdalam do swoich zajęć. I w głowę zachodzę, że ludzie marnują swój czas na wojenki i wbijanie szpilek ludziom, których nie znają, nie widzieli na oczy, ale dopierdolić im muszą, bo są inni.

    maxresdefault[1]

    Miłość homoseksualną z perspektywy kobiet pokazuje na przykład „Życie Adeli”

    A skąd bierze się nienawiść przed innością? Ze strachu oczywiście, bowiem do póki czegoś nie poznamy jesteśmy wobec tego nieufni i generalnie bez kija nie podchodź. A kłamstwo powtarzane nam setki razy staje się prawdą, stąd też biorą się uprzedzenia wobec ludzi, którzy nam w życiu krzywdy nie zrobili. Nienawidzić jest łatwo, szczególnie w sieci gdzie większość czuje się bezkarna i anonimowa. Niektórzy hejtują by trollować i wywoływać shitstormy, inni robią to stricte na poważnie i są w stanie twardo bronić swoich poglądów. Pewne poglądy są nam przekazywane z pokolenia na pokolenie, od tego gdzie i jak byliśmy wychowywani zależy czy będziemy ślepo podążać za naszymi rodzicami (a przecież Ci nie są, z całym szacunkiem, nieomylni), czy może jednak będziemy mogli sobie pozwolić na samodzielne myślenie od dziecka. Oczywiście nie wszystko jest tylko czarne i białe, radykalizm rodziców paradoksalnie ma swoje dobre strony, bowiem nie ma nic bardziej fundamentalnego dla postrzegania świata niż kwestionowanie zastanego porządku i bunt. I nie mam na myśli anarchii i wychodzenia na ulicę z pochodniami, bo żadna forma radykalizmu nie jest dobra, ale sprzeciwianie się, zadawanie pytań i badanie świata na własną rękę poszerza horyzonty bardziej niż rodzicielskie wykłady. Nienawiść może więc być nabyta, wpojona, przekazana dalej przez osoby, które uważa się za wzory do naśladowania. 

    maxresdefault[8]

    Ludzie przeciwko ludziom
    To wszystko działa jakby na złość
    Sami sobie życie burzą
    Przez głupotę i zazdrość
    Ktoś już mówił o tym dawno
    Jakby sumienia głos
    Wiesz co,
    To ludzie ludziom zgotowali ten los 

    Fenomen – Ludzie przeciwko ludziom

    W dobie popularności youtuberów, który przecież nie muszą się krygować ze swoimi poglądami, panuje moda by dość jasno wyrażać się na tematy kontrowersyjne bez wcześniejszego pomyślunku. Jakiś czas temu rozpętało się małe piekiełko na temat Jakuba Króla, chłopaka, który w mocno zniewieściały sposób pokazywał tutorial makijażu dla faceta do szkoły. Oczywiście wylało się na niego wiadro pomyj, z komentarzami w rodzaju „obyś zdechł”, „umrzyj błagam”, i tak dalej. Na temat tego filmu swoje filmy nakręciło kilku wpływowych twórców w tym Serafin Pęzioł, który pokazał się od strony totalnego grubiańskiego homofoba, plującego jadem. Natomiast Gargamel skrytykował wypowiedź popularnego wśród gimnazjalistów Karolka, który idealnie wpisał się w powiedzonko „jestem tolerancyjny, ALE…”. Nie da się ukryć, że panowie ze swoim kontentem trafiają do widzów niedojrzałych i zapatrzonych w swoich idoli, chcących być tacy jak oni. Tym samym dzieciaki podchwytują ich poglądy i zaczynają traktować jak swoje własne bez głębszej nad nimi refleksji. I choć na dobrą sprawę niewielu jest artystów, którzy jawnie namawiają do homofobii czy rasizmu, to przecież pamiętajmy, że było na świecie kilku takich osobników, którzy zdominowali cały świat i nie należy tego bagatelizować tylko dlatego, że są idolami młodych ludzi. Właśnie dlatego należy mieć rękę na pulsie bo młodzi ludzie kiedyś będą mieć wpływ na naszą przyszłość i dobrze by było gdyby nie krzewili destrukcyjnych zachowań.

    196471_75d4602805629502b1955d8e6110492e[1]

    Są tacy, których brzydzi „Tajemnica Brokeback Mountain”. Mnie brzydzą Ci, których ten film brzydzi.

    Napisanie nienawistnego komentarza nie zajmuje dużo czasu i o ile nie umie się go ubrać w nawias ironii i sarkazmu to zwykle brany jest totalnie na serio. Jeden komentarz może doprowadzić do lawiny jemu podobnych, a w konsekwencji do powstania hejterskiego grajdołka, który wedle zasad psychologii tłumu rozrośnie się do grona, które wyjdzie na ulice protestować i siać słowne zniszczenie. Efekt kuli śniegowej moi drodzy. Najzabawniejsze jest, że osoby, które najgłośniej nienawidzą mają pretensje, że ofiary ich szkalowania nie siedzą cicho w kącie tylko odbijają piłeczkę. Zastanówmy się przez chwilę czym jest manifestacja. Słowo to znaczy tyle co zakomunikowanie czegoś światu tak by to usłyszał. Jeśli wyjdziesz na ulicę i krzykniesz głośno „JEBAĆ PEDAŁÓW!” to nie zdziw się, że Cię potem jeden z drugim i trzecim dojadą w ciemnej uliczce. Dochodzi tutaj element stereotypowego myślenia, w którym każdy homoseksualista jest zniewieściały, nosi obcisłe spodnie i słucha słodkiego popu. A słyszeliście o Robie Halfordzie z Judas Priest? Albo Jimie Parsonsie, Ianie McKellenie, Jodie Foster i Neilu Patricku Harrisie? A może uważacie, że każda lesbijka musi wyglądać jak gwiazda porno? Jak bardzo, bardzo się mylisz. Pomijam już fakt, że wszelacy celebryci dostają taryfę ulgową od największych homofobów, bo przecież są utalentowani. Albo tacy aktorzy. Zagrał geja to jest ok, ale jakby nim był w realu to spalić. Wracając do manifestowania… Jedna grupa się rozkrzyczy, to druga odpowie i tak do osranej śmierci, bowiem obecnie nie ma złotego środku, który można by podać obu stronom. A wystarczyłoby zamknąć mordy i trzymać swoje przekonania w kieszeni. Kiedy sobie siedzisz w barze i jest pełno ludzi wokół to chyba się nie zastanawiasz który to „pedał” i czy powinien być w zakładzie bez klamek. Ludzie są dla nas neutralni do póki ich nie poznamy, ale czy nie mogą pozostać neutralni jeśli poznamy ich orientację seksualną, wyznanie i tak dalej? Czy nie można po prostu sobie przemilczeć pewnych faktów póki nas osobiście nie dotyczą? Jeśli Wasz sąsiad po 23 przebiera się w damskie ciuszki i lubi sobie pośpiewać i potańczyć to nie powinno Was to ruszać. Powinno jeśli się przy tym masturbuje do Waszych zdjęć lub widząc dzieci w piaskownicy. To czy w łóżku figluje sobie dwóch facetów, dwie dziewczyny, trójkąt, czworokąt czy inna figura seksualnie-geometryczna nie powinno Was ruszać. Powinno jeśli wpadnie do Was tych dwóch facetów, dwie dziewczyny (dla Was nieatrakcyjne fizycznie) i złoży dwuznaczną propozycję. Wiele osób powołuje się na własne doświadczenia z homoseksualistami, że były podrywane, że propozycje były i tak dalej. Jeśli jednak masz swój rozum powinieneś skumać, że nie wszyscy się tak zachowują, tak jak nie wszyscy Arabowie to zwyrodniali terroryści. Niestety na postrzeganiu ogółu często rzutuje mała grupa, którą traktuje się jak reprezentatywną. Nienawiść jest bardzo łatwo zaognić, podtrzymywać jej płomień i nawoływać do niej. Nienawiść jest bowiem formą psychicznego terroru, to z niej wynika strach przed grupami etnicznymi, wyznaniowymi, przed osobami o innej orientacji. Raz wpojona jest bardzo trudna do wykorzenienia i czasem potrzebny jest wstrząs, tragedia, wiadro lodowatej wody by się przebudzić. Obejrzyjcie sobie Więźnia nienawiści by zrozumieć jakie to niesie ze sobą konsekwencje. Obejrzyjcie Tajemnicę Brokeback Monutain by zrozumieć, że homoseksualizm to nie rurki, ani fanaberia, to coś co wyrasta z ludzkiej natury, na co nie ma się wpływu. Zresztą takich tematów-granatów poruszę na blogu jeszcze kilka w paru zestawieniach bowiem jest tyle polaryzujących świat zagadnień, które kultura i popkultura przetwarza, że warto o nich porozmawiać.

    maxresdefault[2]

    „Więzień nienawiści” to cudownie otwierający oczy film, polecam po stokroć.

    Na koniec chciałbym ustosunkować się do tytułu wpisu. Jeśli jesteś nietolerancyjny wobec homoseksualistów, transseksulaistów, wierzących, niewierzących, karłów, gigantów, mugoli, czarodziejów, fanów disco, albo metalu to możesz mi to powiedzieć, napisać o tym, ale na miłość boską bądź merytoryczny, posiadaj argumenty, dyskutuj i przybliżaj swój punkt widzenia. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc jeśli siedzisz na dachu klubu dla gejów będąc konserwatywnym katolikiem to Twój punkt widzenia jest taki na jaki mają wpływ czynniki zewnętrzne. I o tym można porozmawiać. Ale jeśli na dzień dobry mi napiszesz albo powiesz, że „tych pedałów to się powinno kastrować”, albo „za mało Żydów w obozach spalono” to po prostu wypierdalaj. Albo Ci w tym pomogę banem. Albo będzie to nasze ostatnie spotkanie. Chcesz być przeze mnie szanowany to szanuj innych, albo się po prostu głośno nie przyznawaj do swojego punktu widzenia. Czasem im mniej się o kimś wie tym lepiej się z nim żyje. Być może ten tekst to masło maślane i lanie wody, ale miałem potrzebę się uzewnętrznić więc po prostu to zrobiłem, czy to się komuś podoba czy nie. Tyle na dziś i do przeczytania next time!

    Komentarze

    Kategorie: ,