MENU
  • TOP 10 STANLEYA: Kulturalne dobrodziejstwa Wielkiej Brytanii, czyli za co powinniśmy być wdzięczni.

    Czerwiec 26, 2016 7:57 pm Dodał stanley

    Nie jestem osobą kompetentną do przewidywania konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, ani tego czy kraje do niej należące przez to ucierpią czy zyskają. Nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem. Za to potrafię zauważyć dobrodziejstwa jakie płyną z tego kraju jeśli o kulturę i popkulturę chodzi. I tym dobrodziejstwom chciałbym się przyjrzeć bliżej. Wpis to mocno oszukany bo w 10 znajdują się całe podgatunki filmowe, serialowe czy muzyczne. Ale skoro to moje zestawienie to wiecie, mogę sobie na to pozwolić 😀 Nie do końca wiedziałem do jakiego worka wrzucić Depeche Mode i The Prodigy, nie potrafiłem też do końca sprecyzować szufladek do jakich powinni trafić tacy twórcy jak Jane Austen, Agatha Christie, George Orwell, Charles Dickens, Mary Shelly kiedy już wykrystalizowało mi się 10 kategorii.

    Shakes0_2887948b[1]

    DZIEŁA LITERACKIE WILLIAMA SZEKSPIRA: Makbet, Hamlet, Romeo i Julia, Otello, Sen nocy letniej, Poskromienie złośnicy, Tytus Andronikus, Król Lear, Burza, Opowieść zimowa. Jakby nie patrzeć są to dzieła najwybitniejszego angielskiego pisarza, które doczekały się lepszych i gorszych adaptacji teatralnych i filmowych. Można nie przepadać za jego dziełami jako, że część z nich to lektury szkolne, do których czuje się niechęć z założenia, ale nie można nie docenić jego wpływu na ukształtowanie się literatury i posługiwania słowem.

    lord-of-the-rings[1]

    LITERATURA FANTASY: J.K. Rowling – Harry Potter, J.R.R. Tolkien – Władca Pierścieni, Hobbit, Silmarilion, Terry Pratchett – Świat Dysku, Neil Gaiman – Amerykańscy Bogowie, Koralina, Gwiezdny Pył itp. C.S. Lewis – Kroniki Narnii, Lewis Caroll – Alicja w krainie czarów, Alicja po drugiej stronie lustra. Brytyjska literatura fantasy cechuje się unikalnym klimatem, niesamowitą głębią wykreowanych światów, szczegółowością i mnogością postaci. Szczególnie Świat Dysku charakteryzuje cięte poczucie humoru  i parodiowanie znanych nam już światów fantastycznych. A Władca Pierścieni Harry Potter to przecież dwa największe uniwersa, których adaptacje doczekały się dzikich fandomów, cholernie wiernych i szczegółowo znających fabułę.

    003-monty-python-flying-circus-theredlist[1]

    SERIALE KOMEDIOWE: Latający Cyrk Monty Pythona, Czarna Żmija, Jaś Fasola, Allo Allo, Co ludzie powiedzą, Technicy-magicy, Hotel zacisze, Cienka niebieska linia, Pan wzywał milordzie?, Czerwony Karzeł, Mała Brytania, Biuro itd. Brytyjski humor jest specyficzny, często dość hermetyczny i niezrozumiały dla przeciętnego widza, to humor absurdalny, irracjonalny, abstrakcyjny i momentami bardzo, bardzo czarny. Nie da się nie kochać tego zamkniętego w specyficznej bańce spoglądania na otaczający nas świat przez jego najwybitniejszych twórców.

    Love-Actually-2[1]

    KOMEDIE ROMANTYCZNE: To właśnie miłość, Cztery wesela i pogrzeb, Notting Hill, Czas na miłość, Dziennik Bridget Jones, Był sobie chłopiec itp. Rzecz zupełnie inna od amerykańskich, kręconych bez polotu klocków, gdzie scenariusze są szczątkowe, a bohaterowie bezdennie głupi. Brytyjskie rom comy to przede wszystkim bohaterowie z charakterem, obyciem i ujmujący od samego początku. Także dla mnie brytyjskie komedie o miłości są jak najbardziej dobrem narodowym, podobnie jak bardzo dobre filmy kostiumowe, które niestety mi się do zestawienia nie zmieściły.

    sherlock[1]

    SERIALE PRODUKCJI BBC: Sherlock, Doktor Who, Torchwood, Ripper Street, Budząc zmarłych, Peaky Blinders, Luther, Broadchurch itp. Na tym kanale emitowane są seriale z różnych bajek, ale nie da się ukryć, że mają swój specyficzny, wspólny sznyt. Zawsze się produkcję BBC po czymś rozpozna, czy to po klimacie, czy po obsadzie. Szacuneczek należy się przede wszystkim twórcom Doktora, to serial, który wspaniale łączy kolejne pokolenia!

    dark-side-of-the-moon-album1[1]

    ROCK PROGRESYWNY/ART ROCK: Pink Floyd, Yes, Camel, King Crimson, Queen, Genesis, Van Der Graaf Generator, Emerson Lake And Palmer, Jethro Tull, Marillon, Anathema, Porcupine Tree, Electric Light Orchestra, Archive, Muse itp. Generalnie wszystko zaczęło się od wielkiego sukcesu The Beatles, ich pierwszym zahaczającym o prog rock albumem był na moje uch rewolucyjny Revolver, a potem to już jakoś poszło, scena ukształtowała się w dwóch kierunkach, hard rockowym i prog rockowym. Prog rock brytyjski to przede wszystkim rozmach, rozbudowane formy, wspaniale opowiadane historie w ponadczasowych koncept albumach.

    led-zeppelin[1]

    HARD ROCK/HEAVY METAL/NWOBHM: Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath, Motorhead, Judas Priest, Irion Maiden, The Rolling Stones, The Who, Whitesnake, UFO, Nazareth, Free, T. Rex, Free. Uriah Heep, The Cult, Rainbow, Saxon, Dire Straits itp. Ciężkie rockowe granie narodziło się właśnie w Wielkiej Brytanii, Black Sabbath było protoplastą doom metalu, Maideni rozpropagowali heavy, który doczekał się później takich odłamów jak power metal czy viking metal, Motothead grało przez lata luźnego rock n rolla i wychwalało hedonistyczny tryb życia. A Stonesi to przecież drugi najważniejszy na świecie band obok Beatlesów. Zresztą nie ma się co rozpisywać, historia przez te kapele została już nieodwracalnie napisana.

    1261376-full-hdq-sex-pistols-pictures-1261376[1]

    PUNK ROCK: Sex Pistols, The Clash, Buzzcocks, GBH, The Exploited, The Damned, Sham 69, Crass, The Stranglers, Discharge, The Adicts, Stiff Little Fingers itp. Nieco przekornie w kraju jakże poukładanym, któremu zarzuca się flegmatyzm, a ludzie błądzą w nim we mgle z filiżanką herbaty powstał nurt muzyczny zbuntowany, wściekły, opierający się władzy i wywrotowy. Punk rock u swojego zarania to było totalne jebanie systemu, szydera i granie najprościej jak się da w opozycji do rozbuchanego prog rocka. Postać Sida Viciousa jest równie rozpoznawalna co sama Królowa Angielska, a to chyba wystarczająco świadczy od ważności tego ruchu. A jego ewolucja doprowadziła do powstania podgatunku takiego jak grindcore, którego brytyjskimi przedstawicielami są kontestatorzy z Napalm Death i patolodzy z Carcass.

    Mandatory Credit: Photo by Harry Goodwin / Rex Features ( 512337l ) Joy Division - Peter Hook, Ian Curtis, Bernard Sumner, Stephen Morris Various

    POST PUNK: Killing Joke, The Cure, The Smiths, Joy Division, PIL, Siouxie and The Banshees, The Fall, Bauhaus, Wire, New Order, Gang of Four, Soft Cell, Cocteau Twins itp. Kiedy ruch punkowy praktycznie powiedział już wszystko, a w muzyce wręcz przeciwnie, mogło narodzić się coś nowego powstał kolejny intrygujący muzyczny ruch, tak zwana zimna fala, zerkająca w stronę brzmień gotyckich, smutnych tekstów i krótkotrwałych rewolucji kończących się tragediami (Joy Division). Jednocześnie był to nurt pełen obycia, erudycji, brytyjskiej wykwintności i wspaniałych ponadczasowych brzmień. Polecam wszelakie wydawnictwa z oficyny 4AD by poznać ogrom nurtu. A tacy wywrotowcy jak Killiing Joke czy The Cure wciąż gromadzą niesamowitą uwagę i charyzmy im nie brakuje. Szacun!

    blur-mid-90s-promo-by-paul-postle-1622x987[1]

    BRITPOP/INDIE ROCK: Oasis, Blur, Pulp, Suede, The Stone Roses, Radiohead, Gorillaz, Coldplay, Stereophonics, Manic Street Preachers, Travis, The Charlatans, Primal Scream, Keane, Placebo, Arctic Monkeys, The Libertines, Franz Ferdinand, Bloc Party, The Verve, Kasabian, Editors, Foals, Alt-J, The Jesus And Mary Chain, The Kooks itp. Czyli brzmienia, które mogły się tylko w tym kraju wykrystalizować. Mówi się, że to taki rock dla studentów czy coś w tym rodzaju, ale wisi mi to, uważam, że to bardzo istotna muzyczna gałąź, może nie tak rewolucyjne jak o niej pisano tych ponad 10 lat temu, ale istotna dla muzyki jako takiej. Dodam do tego pakietu jeszcze brytyjski trip hop pokroju Massive Attack i Portishead i zamykam dzisiejszy wpis. Dzięki za uwagę i tak, wiem, że nie wypisałem całej masy artystów, tytułów i innych dobrodziejstw, ale wiecie, 10 to 10 😀

    Komentarze