MENU
  • „Właśnie pracuję nad trzecią częścią „Kill Billa”‚” – wywiad z Quentinem Tarantino

    Kwiecień 1, 2016 1:36 pm Dodał stanley

    Nie było mi łatwo utrzymać tego w tajemnicy. Dotarcie do Mistrza nie było łatwe, ale w końcu każdy na świecie, zna każdego na świecie, co zna każdego na świecie co może znać kogoś co zna kogoś co zna kogoś znającego kolegę kolegi Quentina Tarantino. I tak udało mi się dotrzeć do mojego filmowego guru, który odpowiedział na kilka moich pytań. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z zapisu tejże jakże pasjonującej rozmowy.

    quentintarantino_0[1]

    Stanley: Witaj Mistrzu! Jak zdrowie? 

    Quentin Tarantino: A dziękuję, dobrze, trochę pochlałem wczoraj z Samuelem, ale kaca nie mam.

    Stanley: Zacznę może od dość kontrowersyjnego pytania. Czy uważasz, że chłodne przyjęcie Hateful Eight ma znaczący związek z tym, że premiera miała miejsce w podobnym czasie co Przebudzenie mocy

    Quentin Tarantino: Do chuja pana! Nienawidzę jebanego Disneya! Nie dość, że film wypuścili w tym samym czasie co mój to jeszcze zrobili z Kylo Rena płaczliwą ciotę! Dobrze, że Ennio zgarnął Oscara za muzykę, bo jakby Williams wygrał to bym mu wjechał na chatę i oszczał wszystkie instrumenty. Jebać Disneya! Tylko studio Ghibli! Włodarze Disneya mogą mi opylić kiełbachę.

    Stanley: W Twoich filmach jest dużo wulgarności i brutalności, ale wydawało mi się, że na co dzień jesteś pokojowym człowiekiem. Chyba się myliłem… 

    Quentin Tarantino: A zajebał Ci ktoś kiedyś laczkiem w czoło? Kurwa, jestem najbardziej agresywnym popierdolcem na tej planecie. A moje filmy są odzwierciedleniem mojego postrzegania go. Na pomysł stworzenia Pulp Fiction wpadłem kiedy biłem koleżankę meblem kuchennym po dupsku w takiej specjalnej koszuli białej. Tak jakbym udawał, że mam żonę, czaisz. A jak wpadłem na pomysł by Samuel opowiadał w Hateful Eight o robieniu lachy to w tym czasie lachę mi robił Leonardo DiCaprio. Myślisz, że tego Oscara to za nic dostał? Kurwa, ale się wkurwiłem.

    Stanley: Czy Mistrz się właśnie nie przyznał, że stosuje przemoc wobec kobiet? I, że Leonardo przekupił Akademię by dostać statuetkę?… 

    Quentin Tarantino: A co to kobiety jakieś gorsze? Ty kurwo! Kobiety mają prawo być bite tak samo jak mężczyźni. Równouprawnienie dziwkarzu! Właśnie pracuję nad trzecią częścią Kill Billa i będzie tam dużo bicia kobiet. A co do Leonardo… Kurwo, ciesz się, że piszemy przez neta, bo bym Cię dojechał i zniszczył. A zresztą znajdę tą Twoją jebaną Ostródę i tam wpadnę z Dannym, Robertem i Elim i spuścimy Ci łomot jak w Bękartach. Dobrze, że ten wywiad to fejk na Prima Aprilis bo już mnie chuj strzela i sobie stąd idę, goń się!

    Stanley: Dziękuję za poświęcony czas i miłą atmosferę! Mimo wszystko był to dla mnie wielki zaszczyt. 

    Quentin Tarantino: Pierdol się!

    Komentarze