MENU
  • Z fakturą będzie drożej, czyli o serialu „Egzorcysta” słów kilka.

    Listopad 5, 2017 6:45 pm Dodał stanley

    W pewnych kręgach Blok Ekipa jest już uważana za bardzo ważny komentarz i odbierana znacznie głębiej niż tylko wulgarna kreskówka o dresikach przesiadujących na ławeczce i popijających browarka. Bartosz Walaszek swoją flagową produkcję upstrzył swoistymi odniesieniami do naszej niezbyt wesołej rzeczywistości. W poprzednich jego kultowych produkcjach pokroju Kapitana Bomby, Pod gradobiciem pytań, Miś Push-Upek itp. tego komentarza brakowało i muszę przyznać, że najnowsza kreskówka współtwórcy Braci Figo Fagot, Egzorcysta jest takim trochę nostalgicznym powrotem do historyjek, które głębszego znaczenia nie mają, ale ogląda je się całkiem przyjemnie.

    Egzorcysta-showmax-1180x530[1]

    Ale strzelać to Ty kolego nie umiesz 😀

    Tytułowy egzorcysta nie jest tu nawet postacią kluczową, raczej wpada i robi rozpierduchę kiedy wszystkie inne środki zawiodą. Na co dzień zajmuje się pracami remontowo-budowlanymi, ale kiedy trzeba bierze giwerę do łapy i poluje na diabły, wampiry, duchy i inne poczwary rodem z koszmarów. Recz w tym, że nasz chłoptaś ma cela jak baba z wesela i wciąż jest obiektem śmieszków-chiszków demonów z którymi się mierzy. Wiadomo o nim niewiele, jedynie tyle, że ma znajomości i jest rozchwytywany zarówno wśród zwykłych zjadaczy chleba jak i wojsko czy duchownych. Oczywiście koleżka pobiera opłatę za robotę i zawsze podkreśla, że z fakturką będzie drożej.

    Póki co obejrzałem na Showmaxie trzy dostępne epizody i muszę przyznać, że fajny ma ta seria klimacik. W pierwszym odcinku nawet nieźle jest zbudowana narracja i napięcie (serio) nim pojawią się rozrabiające diabełki. Nie ma też jakiejś kosmicznej liczy wulgaryzmów, a i golizny póki co nie pokazano. Nie jest to żadna nowa jakość w twórczości Walaszka, ale jako kreskówka, która trwa sobie 10 minut okładem dostarczy Wam odmóżdżającej rozrywki jeśli łykaliście do tej pory pozostałe produkcje tego twórcy. Serial ma mieć zaledwie trzynaście odcinków więc może dowiemy się czegoś więcej o głównym bohaterem, a może i furtka do drugiego sezonu się pojawi, kto wie. Póki co wiadomo, że nasz egzorcysta należy do tego samego uniwersum co Walo, Spejson i Wojtas bowiem pojawił się w jednym z odcinków. Cjalis nagrał też o nim całkiem zacny kawałek, chyba jeden z lepszych obok „Ciuralli”.

    maxresdefault[1]

    Wincyj takich diobłów!

    Czekam na kolejne odcinki, bowiem śmieszkowania z horrorowej konwencji nigdy za wiele. Ciekaw jestem czy uda się w tej produkcji przemycić teksty, które potem przejdą do walaszkowej klasyki, bowiem potencjał jak najbardziej ta kreskówka do tego ma. Przydałoby się coś na miarę „tępych chujów” czy „Legia Warszawa…” Bawiłem się niezobowiązująco i stawiam póki co lekką ósemkę (takie bardziej siedem i pół, ale jeszcze daję pół by nasz bohater miał co pić). No i propsy za imiona stworzeń, w ciągu trzech odcinków było aż dwóch Dominików 😀 Ode mnie tyle na dziś, obczajcie jak kochacie BFF i Blok Ekipę i filmy grozy, do przeczytania next time!

    Komentarze

    Kategorie: