Nowa przygoda będąca kanwą tej gry zabiera nas do kilku świetnie zrealizowanych miast i okolic: Florencji, Toskanii, czy Wenecji, by w finalne dać przedsmak następnej odsłony serii gier (w postaci krótkiego spaceru po Rzymie). Poszczególne lokacje są niewiarygodnie bogate w elementy , a oprócz tego ciekawostki, co co więcej uzupełniono encyklopedią prezentującą dane na temat podstawowych „zabytków” i postaci. Bardzo istotne jest to, że twórcy gry przemyśleli usterki pierwowzoru i wysłuchali uwag fanów. Aktualnie otrzymujemy bardzo liniowy wątek fabularny, który nie wymaga natomiast zbierania dużej liczby znajdziek czy wykonywania misji pobocznych. Dzięki temu trzon gry, na przejście którego wymaganie 10-12 godzin, jest interesujący i głównie spójny.

W drugiej odsłonie gry serii Assassin’s Creed ponownie wcielamy się w Desmonda, który przeżywa wydarzenia z życia swoich zamierzchłych przodków dzięki możliwościom specjalnej aparatury. Wycieczki do historycznych okresów mojej cywilizacji nie mają jednak charakteru turystycznego, bo krewni bohatera należą do frakcji asasynów, czyli zabójców stojących na straży ludzkości. Zasadniczym zagrożeniem dla świata są bezwzględni templariusze, którzy preferują dostać władzę absolutną za wszelką cenę. Przedtem Desmond, „zatrudniony” przymusowo w organizacji Abstergo, „wspominał” losy Altaira. Tym razem bohater gry wydostaje się z siedziby spółki i pracuje wprost dla asasynów, którzy wysyłają go do renesansowej Italii. Gra zadowoli zapewne wszystkich miłośników tego rodzaju gier komputerowych